Tworzenie stron internetowych — Gdańsk.
Trójmiasto ma strukturę gospodarczą, jakiej nie ma żaden inny region w Polsce: transport morski i logistyka, silne środowisko technologiczne oraz turystyka o wyraźnej sezonowości. Każda z tych branż stawia przed stroną internetową inne wymagania niż typowa firma usługowa.
Trzy rynki, trzy zupełnie różne wymagania.
Logistyka i transport — integracje ważniejsze niż wygląd
W firmach spedycyjnych i transportowych strona rzadko jest samodzielnym bytem. Musi rozmawiać z systemem zamówień, śledzeniem przesyłek albo oprogramowaniem magazynowym. Bez tego zostaje ładną wizytówką, a praca i tak wraca do arkuszy i telefonów.
Turystyka — obciążenie skupione w kilku tygodniach
Strona obiektu turystycznego przez większość roku obsługuje niewielki ruch, a przez kilka tygodni musi wytrzymać wielokrotność tej wartości. Budujemy z myślą o szczycie, nie o średniej.
Środowisko technologiczne — wyższa poprzeczka
Na rynku, gdzie klient sam zatrudnia programistów, jakość kodu bywa sprawdzana. Piszemy ręcznie, bez kreatorów, i przekazujemy projekt w stanie, który wytrzymuje przegląd.
Zakres, z którym przychodzą firmy z regionu.
Strony firmowe i portale klienckie
Strony i aplikacje webowe pisane od zera. Tam, gdzie konkurencja też ma stronę, różnicę robi szybkość działania, czytelność oferty i to, czy da się przez nią cokolwiek załatwić.
Sklepy internetowe
E-commerce budowany jako samodzielny system z własną bazą danych, dopasowany do sposobu sprzedaży, a nie do ograniczeń gotowej platformy.
Systemy wewnętrzne i oprogramowanie na zamówienie
Aplikacje dopasowane do procesów, których gotowe oprogramowanie nigdy nie obsługiwało dobrze. Ten sam zespół, który buduje strony, prowadzi też projekty czysto software'owe.
Pozycjonowanie
Konkurencja w regionie jest realna, więc sama strona nie wystarcza. Prowadzimy pozycjonowanie jako stałą opiekę — z cotygodniowym raportem i bez limitu zmian w treści.
Przewidywalnie, od pierwszej rozmowy.
Kontakt z inżynierami, nie z opiekunem
Rozmawiacie z osobami, które faktycznie budują Waszą stronę. Nie ma warstwy pośredników przekazujących ustalenia dalej.
Umowa i zatwierdzony projekt przed startem
Każdy projekt zaczynamy od koncepcji graficznej, którą akceptujecie przed rozpoczęciem wdrożenia, i od podpisanej umowy.
Opieka po uruchomieniu
Aktualizacje treści, monitoring, poprawki i optymalizacja wydajności. Strona traktowana jak produkt, który dalej pracuje, a nie projekt zamknięty w dniu startu.
Pytania, które słyszymy najczęściej.
Tak, to jeden z częstszych tematów w tym regionie. Łączymy stronę z systemami zamówień, magazynowymi, śledzeniem przesyłek, CRM-em czy oprogramowaniem księgowym — wszędzie tam, gdzie istnieje API albo da się je dobudować. Zakres integracji ustalamy przed wyceną, bo to zwykle najbardziej pracochłonna część projektu.
Tak, jeśli zostanie do tego zbudowana. Projektujemy pod obciążenie szczytowe, a nie średnie: lekki kod bez zbędnych zależności, optymalizacja obrazów, poprawne cache'owanie. Przy obiektach turystycznych i rezerwacjach to pytanie zadajemy sami na pierwszej rozmowie.
Tak. Spotkania umawiamy indywidualnie — online albo na miejscu, zależnie od etapu projektu. Przy starcie i odbiorze spotkanie zwykle ma sens, bieżące ustalenia szybciej idą zdalnie.
Tak. Zaczynamy wtedy od audytu — sprawdzamy, co da się poprawić na istniejącej stronie, a co wymaga przebudowy. Przed jakimkolwiek zobowiązaniem dostajecie rzetelną ocenę, łącznie z sytuacją, w której uznamy, że taniej wyjdzie zbudować stronę od nowa.
Całe Trójmiasto i powiaty ościenne — to jeden rynek pracy i jeden rynek klientów. W wyszukiwarce natomiast Gdańsk, Gdynia i Sopot zachowują się jak trzy osobne rynki lokalne, więc jeśli macie punkty obsługi w kilku z nich, planujemy strukturę strony i wizytówki Google odrębnie dla każdego.
Tak, i w tej branży traktujemy to jako standard, nie dodatek. Wersje językowe budujemy jako osobne adresy z poprawnym hreflang — nigdy jako wtyczkę tłumaczącą w przeglądarce, bo tego wyszukiwarki i systemy AI po prostu nie widzą. Najczęściej jest to polski, angielski i niemiecki, czasem szwedzki lub norweski.
Wydajność wymiaruje się pod szczyt, a nie pod średnią. W praktyce oznacza to statyczne generowanie tego, co da się wygenerować statycznie, cache na poziomie serwera i CDN, oraz system rezerwacji, który nie zwalnia przy równoczesnych zapytaniach. Testy obciążeniowe robimy przed sezonem, nie w jego trakcie.
Tak — przez udokumentowane API, z obsługą błędów i ponawianiem, a nie przez eksport do pliku i ręczne wgrywanie. Model danych ustalamy z Waszym zespołem operacyjnym przed rozpoczęciem prac, bo to on decyduje, czy integracja da się później rozwijać.
Trójmiasto pracuje w rytmie portu i sezonu.
Gdańsk, Gdynia i Sopot tworzą jeden organizm gospodarczy, ale trzy różne rynki wyszukiwania. Wokół Olivii Business Centre w Oliwie i we Wrzeszczu skupia się sektor technologiczny i usługi dla biznesu — firmy, które sprzedają w całej Polsce i w Europie, a lokalizacja jest dla nich informacją o zespole, nie o rynku. Nad wodą, w Nowym Porcie, na Stogach i w gdyńskiej części portowej, działa zupełnie inna gospodarka: spedycja, agencje celne, obsługa ładunków, serwisy przemysłowe i coraz szerzej zaplecze morskiej energetyki wiatrowej.
Dla firm z branży TSL strona ma inne zadanie niż wizytówka. Liczy się integracja z systemami, formularze zapytań o fracht działające bez pomyłek, obsługa wielu języków — bo klientem bywa spedytor z Niemiec albo armator ze Skandynawii — i odporność na ruch spoza Polski. Buduje się to inaczej niż stronę usługową dla klienta indywidualnego.
Drugi rytm nadaje sezon. W Sopocie, na Przymorzu i na Wyspie Sobieszewskiej gastronomia, wynajem i usługi turystyczne robią większość obrotu w kilka miesięcy, a ruch na stronie w lipcu potrafi być kilkukrotnie wyższy niż w listopadzie. To decyzja architektoniczna podjmowana na starcie: cache, wydajność i system rezerwacji wymiaruje się pod szczyt, nie pod średnią roczną, bo to właśnie w szczycie tracą się pieniądze.
Trzecia rzecz to konkurencja o pracowników, która przekłada się na strony. Trójmiejskie firmy technologiczne i produkcyjne rywalizują o tych samych ludzi z Warszawą i Wrocławiem, więc sekcja rekrutacyjna przestaje być formalnością — dla części klientów to najczęściej odwiedzana podstrona w całym serwisie.
W skrócie
- Obszar obsługi
- Gdańsk, Gdynia, Sopot i powiaty ościenne
- Dzielnice biznesowe
- Oliwa, Wrzeszcz, Śródmieście, gdyńskie Śródmieście i Redłowo
- Branże wiodące
- Logistyka i spedycja, port i offshore, IT, turystyka, produkcja
- Typowy problem
- Sezonowość ruchu i obsługa klientów zagranicznych
- Co działa
- Wielojęzyczność, integracje z systemami, wydajność w szczycie
- Kontakt
- Bezpośrednio z inżynierem, bez działu sprzedaży
Jak zwykle wygląda projekt dla firmy z Trójmiasta
Kolejność uwzględnia dwie rzeczy typowe dla tego rynku: klientów zagranicznych i sezonowość ruchu.
Ustalenie języków i rynków docelowych
Zaczynamy od pytania, kto ma trafić na stronę — polski klient, niemiecki spedytor czy skandynawski armator. Od tej odpowiedzi zależy struktura adresów, hreflang i to, czy w ogóle warto budować wersje językowe. Dodanie ich później zawsze kosztuje więcej.
Mapa integracji z systemami, które już działają
Spedycja, magazyn, system rezerwacji, system bookingowy — ustalamy z Waszym zespołem operacyjnym, co ma wymieniać dane i w którą stronę, zanim powstanie pierwszy ekran. Model danych zaprojektowany od razu poprawnie jest tańszy niż dokładany później.
Koncepcja graficzna przed wdrożeniem
Widzicie i akceptujecie kierunek zanim ruszy kodowanie, z poprawkami do skutku. Dopiero po akceptacji projekt wchodzi w realizację.
Wymiarowanie wydajności pod szczyt sezonu
Cache, generowanie statyczne i CDN ustawiamy tak, żeby lipcowy ruch nie był problemem. Testy obciążeniowe wykonujemy przed sezonem — sprawdzanie tego w szczycie jest najdroższym możliwym momentem.
Przekazanie i opieka po starcie
Repozytorium, konfiguracja wdrożenia i dokumentacja przechodzą na Waszą stronę. Bez licencji do odnowienia, bez zależności od nas w kwestii dostępu do własnego systemu.
Strony lokalne w innych miastach
Prowadzimy osobne strony dla trzech rynków, na których pracujemy najczęściej. Każda opisuje realia tego konkretnego miejsca, a nie ogólny opis usług z podmienioną nazwą.
- Warszawa
- Najbardziej konkurencyjny rynek w kraju — wysoki koszt kliknięcia i decyzje zakupowe przez procedurę.
- Koszalin i Pomorze Środkowe
- Niska konkurencja na frazy lokalne i obroty skoncentrowane w sezonie letnim.
- Pozycjonowanie stron internetowych
- Stała opieka SEO prowadzona przez tych samych inżynierów, którzy budują strony — z cotygodniowym raportem.
